Newsletter
ZWIŃ
ROZWIŃ

Z BIZNESEM ZA PAN BRAT

BisBrothers | Bartosz i Krzysztof Mikołajczyk

Witamy na blogu BisBrothers

Witamy na blogu BisBrothers

Masz 5 minut i chcesz coś przeczytać związanego z biznesem? Idealnie trafiłeś!
Nowy wpis na blogu

Nowy wpis na blogu

Chcesz podjąć współpracę z influencerem, ale nie wiesz jak? Sprawdź ten post!
Podsumowanie miesiąca

Podsumowanie miesiąca

Czy udało nam się zrealizować wszystkie nasze cele? Sprawdź, czytając ten post!

4 min. czytania

Bartek: Jako że Ty, Krzysiek, jesteś bardziej odpowiedzialny za sprzedaż u nas, widzę, że nałogowo oglądasz kanał YouTube Grant’a Cardone. Oglądałem go trochę i trzeba przyznać, że facet jest pełen energii, ale mam wrażenie, że bardzo często się powtarza jego content. Czegoś ciekawego się od niego nauczyłeś?

Krzysiek: Po pierwsze, zgadzam się, że jego content się powtarza. Ma słabsze filmiki, gdzie jest dużo gadania o niczym, ale ma też bardzo dobre, jak telefony sprzedażowe na żywo (np. ten), gdzie sam dokonuje sprzedaży. Zresztą, u każdego można znaleźć taki content, który jest słabszy od reszty i się non-stop powtarza. Gary Vaynerchuk w kółko robi filmiki o ,,Hustle, hustle, hustle”, Tai Lopez zrobił chyba 200 filmików o ,,Knowledge”, a Grzesiak ciągle mówi o zmianie siebie i ,,To się naprawdę opłaca.”. Poza tym, my też mamy dobre i słabe posty.

B: No tak, ale w takim razie, co wyciągnąłeś z filmików Grant’a? Te lepsze mi podsyłasz, ale szczerze mówiąc, nie oglądam ich wszystkich, bo skupiam się na innych rzeczach.

K: To żałuj, bo te co Ci podsyłam są naprawdę dobre! Zacznijmy od jego przeszłości, bo chyba jest to ważne w kontekście nauki od niego. Mając 25 lat nie miał nic, kompletnie nic. Czy to prawda? Nie wiem, nie znam go osobiście i nie ma podstaw mu nie wierzyć. Postanowił to zmienić i nigdy więcej nie martwić się o pieniądze. Nie osiągnął tego w rok, czy dwa, tylko w 15 lat!!! Po drodze zaliczył bankructwa, wzloty i upadki. I właśnie te upadki nauczyły go bardzo ważnej rzeczy, której stara uczyć się innych: jak jesteś na dnie, nie masz nic. Nie masz pieniędzy, ale też nie masz czasu i okazji.   

B: Nie no, masz jedną rzecz. Depresję, hehe.

K: Heh, nie wiem, czy to takie zabawne, ale good for you! Wracając do tematu, jest za to umiejętność, która pozwala Ci zdobyć te wszystkie rzeczy. Jest nią…

B: Niech zgadnę: sprzedaż.

K: Dokładnie! Skąd wiedziałeś, hehe?

B: No to nie było trudne, biorąc pod uwagę, że wszyscy o tym trąbią.

K: Czy sprzedaż to faktycznie lekarstwo na wszystkie problemy finansowe? Zgadzam się tylko w połowie, bo oprócz gadki sprzedażowej musisz mieć coś, czym to podeprzesz. Dobry produkt lub usługi, albo umiejętności. Ale załóżmy, że to masz, a i tak jesteś w dupie. Jest tak, i z tym akurat się zgodzę, bo po prostu nie potrafisz tego lub siebie sprzedać. Jest to podstawowa umiejętność, którą każdy musi umieć. Przecież niby jak masz dostać gdzieś pracę, jeśli nie będziesz umiał się przedstawić firmie w taki sposób, że zobaczą, ile zyskają po Twoim zatrudnieniu? Zatem musisz opanować sprzedaż.

B: No dobra, coś tu się nie klei. Przecież przed chwilą była mowa, że nie masz między innymi czasu, jak jesteś na dnie. To jak masz niby go poświęcić na naukę?

K: Większość ludzi uczy się biernie. Uczą się i uczą zapominając o próbie przetestowania rzeczy. Jeśli w ogóle się uczą, bo przecież nauka też kosztuje, a pieniędzy na nią nie ma. Serio? Można iść do Empiku, wziąć książkę z półki i ją czytać. Albo jeśli jest się studentem, to można iść do biblioteki na kampusach. Są na to sposoby.

B: Ok, to załóżmy, że się uczę sprzedaży i aktywnie ją testuję. Wiesz dobrze, że czasami jest to bardzo długi proces, a jak sam Grant wspomniał, nie masz czasu na to. Nie masz zatem też czasu na budowanie relacji, dzięki którym się łatwiej sprzedaje.

K: Otóż to! Łatwiej. Oznacza to, że bez relacji jest po prostu trudniej sprzedać. O tym właśnie cały czas gada Grant Cardone. W odróżnieniu do Gary’ego, który mówi ciągle, żeby patrzeć na wszystko z perspektywy długofalowej, Grant ma świadomość, że jeśli nic nie zrobisz teraz, to za 5 lat może Cię nie być. Cały czas podkreśla znaczenie relacji, ale większość ludzi otwiera proces sprzedażowy, po czym budują więzi z klientami oczekując, że za jakiś czas sprzedadzą im to, co chcą. To trochę tak, jak facet poznaje kobietę i sam wchodzi do tzw. friend zone. Może się uda z niego wyjść, może nie. Nikt nie mówi, że jest to zły sposób. Czasami wręcz, jest to jedyny. Jest w tym jednak problem: kiedy nie masz nic, nie możesz sobie pozwolić na takie przedłużanie.

B: Czyli co niby trzeba robić?

K: Otworzyć proces sprzedażowy i jak najszybciej go zamknąć. Najlepiej na tym samym spotkaniu. Załączyć u klienta właściwe emocje, podeprzeć to logicznymi danymi lub statystykami i podpisać umowę. Przecież kupujemy emocjami! Dopiero potem próbujemy zracjonalizować swój wybór patrząc na liczby. W biznesie najlepsze relacje buduje się, jak współpraca jest bardzo owocna. Tego właśnie uczy Grant. Budowania silnych relacji, poprzez szybką sprzedaż i bardzo dobrą współpracę. Ja jestem pewien naszej firmy, naszych usług, jakości i czasu realizacji. Dlatego też, odkąd oglądam filmiki Grant’a staram się jak najszybciej zamykać sprzedaż. Przykład? Ty otworzyłeś sprzedaż z klientką, ale jej nie domknąłeś. Była mega zainteresowana, ale przez 2 tygodnie nie zakupiła pakietu. Ty po rozmowie z nią nie wysłałeś żadnego follow-up’a, ani nic. W końcu ja się z nią spotkałem na BNI, powiedziałem jej, co ma zrobić, żebyśmy zaczęli współpracę, zaznaczyłem, że wyślę z dokładnymi warunkami współpracy mail’a po spotkaniu i to zrobiłem. Po kilku minutach od wysłania, zakupiła pakiet.

B: No tak, to fakt. Ale co z tą Panią, co 4 pakiety miała kupić? Z nią tak szybko Ci nie idzie.

K: Bo nie Ty otwierałeś sprzedaż, hehe. Prawda jest taka, że wykorzystałem jego techniki, próbowałem już na pierwszym spotkaniu zrobić, żeby zakupiła pakiety. Nie udało się, potem dzwoniłem, o czym pisałem w tym poście. Też porażka i w końcu we wtorek zadzwoniłem i umówiłem się na spotkanie. Zaznaczyłem jednak, że wezmę ze sobą umowę, to od razu podpiszemy, żebyśmy mogli rozpocząć współpracę. Jaki będzie efekt? Nie wiem. Wiem jednak, że na razie nie mamy środków, by budować długotrwałe relacje w ,,normalny” sposób. Musimy to robić przez owocną współpracę. Jeśli zatem jesteś w finansowym potrzasku, albo po prostu masz problemy z domykaniem sprzedaży lub chciałbyś, aby proces zachodził trochę szybciej, daj szansę kanałowi Grant'a Cardone. Kto wie, może nauczysz się bardzo dużo od niego.

B: Kurde, ja też muszę go pooglądać! No nic, to będzie tyle na dziś. Jeśli podobała się Wam ta dyskusja, zostawcie tyle like’ów po sobie, ile padło imię Grant w tym poście. Widzimy się w następnym tygodniu, gdzie podsumujemy nasze działania w maju. Miłego weekend’u!

K: Cześć.   

  • [  2017-06-02  ]
  • [  Dyskusje  ]

ZamknijStrona używa cookies (ciasteczek). W przeglądarkach internetowych można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może spowodować utrudnienia lub brak działania niektórych funkcji serwisu. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie.