Newsletter
ZWIŃ
ROZWIŃ

Z BIZNESEM ZA PAN BRAT

BisBrothers | Bartosz i Krzysztof Mikołajczyk

Witamy na blogu BisBrothers

Witamy na blogu BisBrothers

Masz 5 minut i chcesz coś przeczytać związanego z biznesem? Idealnie trafiłeś!
Nowy wpis na blogu

Nowy wpis na blogu

Czas podjąć ostateczną walkę!!!
Podsumowanie miesiąca

Podsumowanie miesiąca

Czy udało nam się zrealizować wszystkie nasze cele? Sprawdź, czytając ten post!

5 min. czytania

No tak. Nasz poniedziałkowy post pojawia się z środy na czwartek. To musi coś oznaczać. Albo, że jesteśmy bardzo zapracowani, albo że jesteśmy leniwi. A ja od razu powiem, że jedno i drugie. Fakt, ostatnie dni były mega pracowite, a moment, w którym mamy chwilę oddechu, to po 23. Ale wtedy to ja już padam jak mały, słodki dzidziaszek i śpię do rana. Nie czas jednak na wymówki, bo to już 8 wpis naszej drogi do FORBES. Dwa miesiące temu zaczęliśmy pisać historię i jak nam się uda doprowadzić ją do happy end’u, to spiszemy całość do podręcznika i wyślemy do Ministra Edukacji, żeby dzieci mogły się uczyć tego na przedsiębiorczości. Zgodnie z obietnicą, dzisiaj opowiem Wam historię pewnego chłopaka, co to chciał zrobić dobrze influencerowi

Jeśli ktoś zbudował wokół siebie pewną grupę ludzi, która śledzi jego aktywność i przede wszystkim, ma na nią wpływ, może zostać nazwany influencerem.

Tym chłopakiem jestem ja, a dobrze chciałem zrobić poprzez pomoc. Niegrzeczne myśli w główkach biegają, ja to wiem! Ale zaczynając od początku: influencer, to osoba mająca wpływ na coś lub na kogoś. Mogą to być również całe firmy. W dzisiejszych czasach najłatwiej określić, kto jest influencerem poprzez wskaźnik ilości polubień na mediach społecznościowych. Tak, tak Panie i Panowie, jeśli ktoś zbudował wokół siebie pewną grupę ludzi, która śledzi jego aktywność i przede wszystkim, ma na nią wpływ (zmienia ich życie na lepsze, motywuje ich, itd.), może zostać nazwany influencerem. Zatem, usługi lub produkty, z których korzysta są w pewnym sensie pożądane przez jego grupę odbiorców. No bo kto nie chce korzystać z tego, z czego korzystają jego idole? Zabieg, gdy zewnętrzna osoba/firma proponuje mu swój produkt lub usługę w zamian za opisanie wrażeń z ich korzystania swojej społeczności, nazywa się potocznie ,,influencer marketing”. No dobra, ale to jest tylko teoria, to teraz czas przejść do praktyki, czyli jak podjąć współpracę z influencerem.

Minimalna ilość osób śledzących powinna być 5 tysięcy (liczba ta może być inna w zależności od niszy, w której influencer działa). W czasach, kiedy like’i można kupić, liczba osób śledzących dany profil oznacza mniej więcej tyle, ile zwrot osoby przy kasie w sklepie: ,,Będę winny grosika.”. Innymi słowy, mało. To na co trzeba patrzeć, to jaki jest stosunek osób udzielających się na danym profilu do ilości osób śledzących. Można przyjąć, że na FB wszystko w okolicach 1% będzie dobre, a na INSTAGRAMIE nawet w okolicach 6%. Po sprawdzeniu, czy nasz produkt lub usługa odpowiada przekonaniom influencera, a także, czy jego społeczność jest dla nas potencjalnym klientem wystarczy odezwać się do niego. Ale nie na zasadzie ,,Cześć, ja Ci zapłacę, a Ty napisz na swoim profilu, że jesteśmy super.”. Pewnie zadziała w jakiś przypadkach, ale ten sposób kompletnie do mnie nie przemawia. Szanujmy zarówno influencera, jego pracę, jak i jego społeczność i pamiętajmy, że ta współpraca powinna być obopólna i działać na zasadzie wzajemnej pomocy. My napisaliśmy tak: ,,Cześć, widzę, że nie masz strony internetowej. Jeśli takowej potrzebujesz, to my bardzo chętnie ją dla Ciebie zrobimy. Oprócz tego, oferujemy wiele innych rzeczy i jeśli wejdziesz na naszą stronę (www.bwrstudio.pl) , to chcielibyśmy dla Ciebie zrobić pakiet środkowy całkowicie za FREE. W zamian, jeśli spodoba Ci się nasza praca, chcielibyśmy, abyś przeprowadził z nami marketing. Jeśli jesteś zainteresowany, odezwij się tutaj, lub zadzwoń (numer telefonu)”. Jak widać, zadziałało i w niedzielę, wraz z naszym strategiem byliśmy na spotkaniu z Wolverem Terrorystą - trenerem personalnym, który bardzo fajnie prowadzi swoje social media. Jest to mega miły facet, który doskonale wie, czego chce. Takich lubimy i z takimi lubimy współpracować. Odwiedźcie go i powiedzcie, że jesteście od nas. Niech się cieszy chłopak, a co! Hahaha.

A tak poza tym, to dzisiaj zostały sprzedane dwie strony internetowe dla naszego powracającego klienta. Nie potrzebował całego pakietu, więc takowego mu nawet nie oferowaliśmy. Jedna na teraz, druga po wykonaniu obecnej. W poniedziałek byłem na szkoleniu dla nowych przedsiębiorców, gdzie udało nam się nawiązać współpracę z doskonałym ekspertem, który będzie współpracował z naszymi klientami na terenie Warszawy, Panią Katarzynę Łukaszuk. Jej spostrzeżenia dotyczące naszego biznesu są genialne i przytoczyła nam kilka uwag, którym na pewno się przyjrzymy.

To tyle na dziś. Czyżby to był najbardziej wartościowy post na naszym blogu? Jeśli tak uważacie, zostawcie lajka po sobie i udostępniajcie ten post komuś, komu może się przydać. Nie krępujcie się też pisać w komentarzach, lubimy się integrować. Do następnego i daswidania!

Krótkie podsumowanie:

Liczba spotkań: 5

Liczba sprzedaży: 2

Liczba potencjalnych klientów: 7

Wnioski:

1) Należy się upewnić, czy społeczność influencera udziela się na jego profilach.

2) Współpracę z influencerem powinno się podejmować tylko wtedy, jeśli jego społeczność może się stać naszymi klientami.

3) Jeśli wiemy, że ktoś nie jest czymś zainteresowany, nie próbujmy mu tego wciskać na siłę. Rozwiążmy jego aktualny problem.  

Progress do Forbes 100:  Zaczyna nabierać ,,wpływów" (suchar, wiem, to ta godzina).

ZamknijStrona używa cookies (ciasteczek). W przeglądarkach internetowych można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może spowodować utrudnienia lub brak działania niektórych funkcji serwisu. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie.