Newsletter
ZWIŃ
ROZWIŃ

Z BIZNESEM ZA PAN BRAT

BisBrothers | Bartosz i Krzysztof Mikołajczyk

Witamy na blogu BisBrothers

Witamy na blogu BisBrothers

Masz 5 minut i chcesz coś przeczytać związanego z biznesem? Idealnie trafiłeś!
Nowy wpis na blogu

Nowy wpis na blogu

Czas podjąć ostateczną walkę!!!
Podsumowanie miesiąca

Podsumowanie miesiąca

Czy udało nam się zrealizować wszystkie nasze cele? Sprawdź, czytając ten post!

4 min. czytania

Dzisiaj będzie ble i w ogóle brzydko. Nie dość, że nie opublikowali żadnego wpisu od ponad tygodnia, to jeszcze będą narzekać. Otóż nie, narzekać nie będziemy. Za dużo jest wokół nas tych, co szerzą negatywne myśli. My wolimy mówić o radzeniu sobie z pesymizmem. Jednak, ktoś musi zadać to pytanie: ,,Czy faktycznie robisz wszystko, żeby osiągnąć sukces?”.

Wiecie, że jesteśmy dalecy od radzenia komuś, ale zastanówmy się przez chwilę nad tym pytaniem. Siedzę od 6 do 22, jeżdżę na spotkania, pracuję. Efekt? NIC! Jakoś tam sobie żyje, ale o rozwoju tu nie ma co mówić. I właśnie tak to wygląda.

Życie naprawdę można odwrócić na lepsze. Ja w to wierzę.

Wszyscy powtarzają: ,,Wyluzuj trochę!”, ,,Nie pracuj tak dużo.” itd. Problem w tym, że nas nie męczy prowadzenie biznesu, bo to kochamy. To co nas męczy, to brak efektów i rozwoju. Przyszedł w końcu czas, żeby usiąść z Bartkiem i pogadać. Wśród wielu burzliwych wymian poglądów padło w końcu to pytanie: ,,Serio myślisz, że robimy wszystko?”. Momentalnie poczułem to samo, co wtedy, gdy dziewczyna mi po raz pierwszy odmówiła wyjścia na randkę: smutek, zażenowanie, rozczarowanie i w końcu gniew. Zderzenie z rzeczywistością nigdy nie jest miłe. Ale prawda jest taka: nie, nie robimy wszystkiego, by osiągnąć ten sukces. Tylko sobie to wmawiamy, żeby poczuć się lepiej, jak miesiąc zamknięty został na zero, albo pod kreską. 

Całe szczęście, że właśnie teraz sobie zadaliśmy to pytanie. Osiągnięcie sukcesu wymaga ciężkiej pracy, ale też uświadamiania sobie w czym leży problem, jeśli coś nie idzie. Nasz jest bardzo prosty. Mamy strategię, na dodatek bardzo mocną. Aleee, pomimo, że non-stop trąbimy jaka ona jest ważna i w ogóle, wcale jej nie realizowaliśmy. Byle pierdoła powodowała, że nasze skupienie zostało odwracane od celu. Podam dwa przykłady: mamy wysyłać dziennie łącznie 100 maili lub wiadomości do agencji reklamowych, bo uważamy, że nasze produkty bardzo fajnie działają z ich współpracą. Zresztą, współpracujemy z dwiema i bardzo nam się dobrze układają te relacje. W środę wysłałem 41 wiadomości, a na 9 pozostałych zabrakło mi chyba weny. Ale to nic, bo 3 agencje się odezwały i z jedną jesteśmy na etapie można powiedzieć finalizacji. Trzeba tylko przetestować znajomość. W czwartek natomiast nie wysłałem żadnego!!!! Nie wiem, skupiłem się na robieniu poprawek, pisaniu do klientów itd i już kompletnie to olałem. Przecież, aby zarobić więcej pieniędzy musisz mieć więcej pracy i więcej klientów. Druga sprawa to social media. Weszliśmy z bardzo fajnym pomysłem na Instagram firmowy i podjarany rezultatami zaczęliśmy wrzucać inny content, który nie miał z tym nic wspólnego… Koniec z tym! Cholera, wiem jakie to trudne, ale po prostu musimy spowodować. Jesteśmy bardzo ambitni i nie lubimy ponosić porażek. Przez to, jeśli coś idzie w kierunku złego, zwracamy całą uwagę na to, aby to poprawić. Nawet jeśli jest mała pierdoła. Ale to chyba nie tędy droga. Przynajmniej dla nas. Tak się zapędzamy w całym tym świecie mikroelementów, że zapomnieliśmy o ,,wielkim obrazie”.

Życie naprawdę można odwrócić na lepsze. Ja w to wierzę. Trzeba tylko ciężko pracować i cały czas się dostosowywać. Jeśli coś nie przynosi oczekiwanych rezultatów, trzeba to zmienić. I tak teraz będziemy robić z Bartkiem. Zaczynamy robić wszystko, żeby nie odwracać swojej uwagi od celu końcowego, czyli życia na własnych zasadach w szczęściu! Teraz Twoja kolej: czy naprawdę robisz wszystko, aby osiągnąć sukces? Potrafisz się szczerze przyznać?

 

Krótkie podsumowanie:

Liczba spotkań: 8

Liczba potencjalnych klientów: 3

Wnioski:

1) Tylko i wyłącznie cel końcowy! Nie można z niego spuszczać wzroku.

2) Nie robić ciągle tego samego, jeśli to nie przynosi rezultatów. Zmieniać, testować. Ale na pewno nie siedzieć z założonymi rękoma.

 

Progress do Forbes 100: Porządny krok w tył. Ale sprawimy, że będzie do przodu!

ZamknijStrona używa cookies (ciasteczek). W przeglądarkach internetowych można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może spowodować utrudnienia lub brak działania niektórych funkcji serwisu. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie.